Ostatnio czas upływa mi dość szybko. Nie wiem, czy Wy również tego doświadczacie. Staram się go jednak nie marnować i dzięki temu znajduję czas na pracę, na pisanie bloga i na odkrywanie ciekawych miejsc w Paryżu. Zobaczcie więc co wydarzyło się w minionym miesiącu. Fashion week , czyli pokazy mody i strojenie min do obiektywów. Z racji tego, iż nie jestem blogerką modową i nie mam znajomości, to na żadnym pokazie nie byłam. Chociaż zauważyłam, że i blogerki modowe nie miały wszędzie wstępu. Wtedy pozostawało im tylko kręcić się w pobliżu miejsca, gdzie odbywał się pokaz i przyciągać uwagę fotoreporterów. Stroje niektórych osób były naprawdę żałosne, no ale trzeba jakoś zaistnieć. Według mnie, najwięcej klasy mają modelki. Tak było po pokazie Elie Saab a tak po pokazie Valentino. W okolicy Luwru, jeszcze przez jakiś czas, można było zobaczyć konstrukcję wybudowaną specjalnie na jeden pok...