Skip to main content

Posts

Podsumowanie marca

 Marzec to generalnie dość ponury i deszczowy miesiąc, ale mi w tym roku minął szybko i przyjemnie. Pamiętam, że rok temu zima ciągnęła się aż do końca kwietnia i wtedy jeszcze chodziłam w płaszczu zimowym, a dopiero w maju wyszło słońce. W tym roku pogoda nas rozpieściła. Temperatura przekraczała czasem 20 stopni, a średnio było ok 12-15. Tak więc nie ma co narzekać i tylko bądźmy dobrej myśli, aby kwiecień nie był gorszy.  Wiosnę czuć było w powietrzu. W ogrodach kwitły magnolie, a ludzie spędzali czas na czytaniu książek i wygrzewaniu się. Tak pięknie było w ogrodach Palais Royal .  A tu Paryż i nieznane mi wcześniej miejsca. Fajnie czasem iść inną ulicą i odkrywać miasto na nowo.  Znana wszystkim Opera Garnier, o wizycie w której pisałam kiedyś na blogu ( klik)  W tle plac Vendome, ze słynną kolumną.  Przenosimy się do XVI dzielnicy i na Boulevard du Montparnasse, czyli do 14 dzielnicy. ...

Podsumowanie lutego

Ciężko uwierzyć, ale już drugi miesiąc Nowego Roku dobiegł końca. Mi minął zdecydowanie za szybko. Myślałam, że uda mi się napisać dwa nowe posty, które ciągle tkwią w roboczych, ale nie starczyło na to czasu.   Luty nie wyróżniał się niczym szczególnym, oprócz tego, że znowu szalałam w kuchni. Przyznam, że pieczenie jest dla mnie o wiele łatwiejsze, niż pisanie postów na blog i efekty przychodzą szybciej. Moje dziecko też wymaga większej uwagi, a kiedy już śpi to nie mam siły by coś napisać. Tak więc wybaczcie brak ciekawych postów i po raz kolejny zapraszam was na podsumowanie. Jeśli ktoś nie lubi jedzenia (są w ogóle tacy?), to niech dalej nie czyta, bo się zanudzi :) Zapewne czytelnicy, którzy obserwują mnie również na instagramie, znają większość zdjęć i wiedzą na bieżąco co się u mnie dzieje  Oto moja instagramowa seria #kubekiciasto Babka piaskowa Ciasteczka owsiano-bananowe z rodzynkami Chlebek bananowy z kakao R...