Skip to main content

Movies - part 4

Dawno nie pisałam o filmach, więc pora to nadrobić. Poprzednie części znaleźć można tu, tu i tu.

Droga (The Road) to adaptacja powieści Cormaca McCarthy'ego, wyreżyserowana przez Johna Hillcoata. W dramacie tym śledzimy losy ojca (Viggo Mortensen) i syna (Kodi Smit-McPhee), którzy po wielkiej apokaliptycznej katastrofie, walczą o przetrwanie zmagając się z głodem i bandytami. Do obrony mają tylko pistolet. Zmierzają w kierunku wybrzeża nie wiedząc, co czeka ich u kresu podróży. Film pokazuje, do czego zdolny jest człowiek w obliczu głodu. Polecam.


Jabłka Adama (Adams æbler) to duńsko-niemiecka czarna komedia. Tytułowy Adam to neonazista, który właśnie wyszedł z więzienia. W ramach resocjalizacji trafia on na wiejską parafię pod opiekę pastora Ivana. Pastor ten ma specyficzne podejście do życia i w niecodzienny sposób nawraca innych. Początkowo Adam uważa go za człowieka chorego psychicznie, kompletnie go nie rozumie, lecz w miarę upływu czasu sytuacja ta ulega zmianie...Śmieszny, ale momentami smutny film.


Tym razem polecam Wam film akcji z Jeanem Reno w roli głównej czyli 22 kule (L'immortel). Wciela się on w postać byłego gangstera, który zerwał ze swoją przeszłością i od trzech lat wiedzie spokojne życie u boku żony i dwojga dzieci. Nie został jednak zapomniany, gdyż ktoś postanawia się na nim zemścić. W podziemnym parkingu zaczajono się na niego i postrzelono 22 kulami. Wbrew pozorom przeżył. Swoje drugie życie postanawia rozpocząć od wyrównania rachunków. 
Film mi się podobał, mimo że czasem nie pomyślano o szczegółach (człowiek z niesprawną ręką ściga się na motorze, wspina się po murach i walczy sam z przestępcami). Polecam również ze względu na zdjęcia, gdyż film kręcono w Marsylii i Awinionie.


Z dystansu (Detachment) to dramat z Adrienem Brody, który wcielił się w rolę nauczyciela zastępczego, w jednej ze szkół średnich. Zamknięty w sobie Henry dąży do perfekcji w swoim zawodzie. Obserwuje uczniów, nauczycieli, ale do nikogo się nie przywiązuje. Pewnego razu spotyka na ulicy dziewczynę (młodą prostytutkę), której pomaga i nakierowuje ją na dobrą drogę. W jego życiu pojawiła się jeszcze inna kobieta, której niestety nie był w stanie pomóc.


Na koniec film o podobnej tematyce. Pan Lazhar (Monsieur Lazhar), w tej roli Mohamed Fellag, to algierski imigrant, który z powodu rodzinnej tragedii uciekł ze swojego kraju. Udało mu się otrzymać posadę nauczyciela w jednej z  kanadyjskich podstawówek. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nigdy nie wykonywał tego zawodu. Pan Lazhar zajął miejsce tragicznie zmarłej młodej nauczycielki, bardzo lubianej przez uczniów. Stara się pomóc dzieciom zapomnieć o tym smutnym wydarzeniu i spełnia się w tej roli. Prawda jednak wyjdzie na jaw. 


Ostatnio bardziej podobają mi się dramaty, kryminały i filmy sensacyjne, a nie jak dawniej komedie. Może polecacie coś fajnego do obejrzenia?

Comments

  1. Niestety nie wiem jakie filmy widziałaś, ale może coś znajdziesz tutaj: Memento (baaardzo polecam), City of God, Fracure, Mr Brooks, Mystic River, Atonement, Hanna, Source Code, Winter's Bone, czy też klasyki jak Goodfellas czy The Usual Suspects... tyle na razie przyszło mi do głowy, może jest tu coś czego jeszcze nie widziałaś ;)

    ReplyDelete
  2. Memento widziałam już dawno temu i rzeczywiście dobry film, Fracture, Mystic River i Source Code tez obejrzałam. W takim razie reszta czeka w kolejce. Dziękuję za polecenie. Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  3. adorable videos )
    have a nice day )
    kisses!


    Angela Donava

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

The best of Provence

 Prowansja słynie z uprawy lawendy. Będąc więc na południu Francji, warto ją zobaczyć.  Pierwszy raz o lawendzie pisałam w tym poście . Tym razem postanowiliśmy udać się w inne miejsce, bardziej na północ od Aix. Już po drodze można było podziwiać pola w kolorze fioletu. Zatrzymaliśmy się w małej miejscowości, o nazwie Gordes . Bardzo urokliwe miejsce, podobno jedno z najpiękniejszych w Prowansji. Idąc w górę, po wybrukowanych uliczkach, dotarliśmy pod zamek. Usytuowany w centrum miasta, pochodzący z przełomu XI / XII w, a odbudowany w stylu renesansowym w 1525r., jest główną atrakcją turystyczną. Lavender fields are famous in Provence. So, if you are in the South of France , you must see that.  I write about lavender   in this post . This time we wanted to visit different place. We stopped in a small town, called Gordes. It is one of the most beautiful villages in Provence. In the middle of the village, you will find the castle, which was partia...