Skip to main content

Les passages couverts



W okolicach Wielkich Bulwarów (Grands Boulevards), w XVIII i XIX w powstało wiele korytarzy, z oszklonymi dachami i marmurową posadzką. Nazywano je les passages couverts, czyli zakryte pasaże. 
Dawniej pasaży i galerii było prawie 150, obecnie zachowało się 30. Większość zbudowano po roku 1822, w ciągu piętnastolecia. Powstały one dzięki rozkwitowi handlu tkaninami i innymi przedmiotami zbytu. Można uznać, że były to pierwsze galerie handlowe. 
W pasażach otwarto sklepy pełne atrakcyjnych towarów, pasaże chroniły ludzi przed deszczem, kurzem, pozwalały zrobić zakupy, zjeść obiad, przejść na skróty, a także spędzić chwilę w ramionach kochanka (jakie to paryskie). 
Były tam nawet specjalne salon de décrottage, czyli miejsca, gdzie można wyczyścić swoje buty z różnych nieczystości (psich kup).

Obecnie paryskie pasaże to istne perełki architektoniczne i stanowią niemałą atrakcję turystyczną. Galerie Vivienne to jedna z ładniejszych, z mitologicznymi mozaikami. Passage Panorama, wybudowano w 1799 r, a już w 1817 r było to pierwsze publiczne miejsce w Paryżu, oświetlane lampami gazowymi. 

Walter Benjamin, w swojej książce  "Paryż, stolica XIX wieku" napisał " W pasażach, oświetlanych z góry promieniami przenikającymi przez szkło, zainstalowały się najbardziej eleganckie sklepy, przeto pasaże tworzą rodzaj miasta, osobnego świata w miniaturze”.

Dzisiaj pokażę Wam pięć, z kilku pasaży, które do tej pory widziałam. 
  
Galerie Vivienne - według mnie najładniejszy pasaż. Powstał w 1823 roku, według planu architekta Francois-Jean Delannoy. Na długości 176 m znajduje się wiele luksusowych butików, restauracja, herbaciarnia itp.

Wejście przy 4 rue des Petits-Champs, jak również 6 rue Vivienne i 5 rue de la Banque, 2 dzielnica, Métro : Bourse



  

Passage (Galerie) Choiseul, to trochę mniej urodziwa galeria, położona w pobliżu Galerie Vivienne.
To jedna z najdłuższych, mierząca 190 m. Powstała w latach 1825-1827.
Galeria ta, jak i wiele innych, jest czynna od poniedziałku do soboty, w godzinach od 8 do 20.
Ja byłam w niedzielę więc była zamknięta.

Adres: początek 40 rue des Petits-Champs, koniec 23 rue Saint-Augustin.



Passage Jouffroy  

10-12 boulevard Montmartre, 9 rue de la Grange-Batelière, 9 dzielnica, Métro : Richelieu-Drouot

Ten mierzący 140 m pasaż znajduje się tuż obok Musée Grévin. Powstał w 1845 roku, jako przedłużenie pasażu Panorama. To pierwszy paryski pasaż w całości zrobiony z metalu i szkła, gdzie tylko dekoracje są drewniane. Jest również pierwszym ogrzewanym od ziemi.


  


Passage des Panoramas  

10 rue Saint-Marc, 11 boulevard Montmartre, 38 rue Vivienne, 151 rue Montmartre, Métro : Grands Boulevards

Ten najstarszy paryski pasaż, skonstruowany w 1800 roku, zawdzięcza swą nazwę wieżom z obrazami, na których była panorama miast. Wieże te umieszczone nad budynkiem, zostały zniszczone w 1831 r.
W pasażu tym mają swoje sklepiki kolekcjonerzy znaczków, monet i kartek pocztowych.
Znajduje się tam również kilka restauracji.





  Passage Verdeau 
6 rue de la Grange-Batelière, 31 bis rue du Faubourg-Montmartre.

Powstał w 1847 r, jako przedłużenie pasażu Panorama i Jouffroy. Ma więc zbliżone awangardowe detale architektoniczne do tego drugiego. Znajdziemy tu wielu kolekcjonerów i bukinistów.




























































































Kolejne pasaże w następnych postach.

Comments

  1. Jestem zaskoczona, że te pasaże są aż tak bardzo stare!!
    Francuzi to mają jednak łeb nie od parady ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Są stare, ale wiadomo, że nie wszystkie się zachowały. Te które pozostały są odnowione i nadal zachwycają.

      Delete
  2. Też nie miałam pojęcia, że są takie wiekowe...a mimo wszystko piękne.

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam paryskie pasaże, są bardzo klimatyczne! Kilka z nich miałam okazję już zobaczyć, resztę mam nadzieję wkrótce nadrobić. Fajnie, że o nich piszesz, czekam na kolejną porcję ciekawostek! :)

    Pozdrowienia z Bretanii,
    Kasia

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

The best of Provence

 Prowansja słynie z uprawy lawendy. Będąc więc na południu Francji, warto ją zobaczyć.  Pierwszy raz o lawendzie pisałam w tym poście . Tym razem postanowiliśmy udać się w inne miejsce, bardziej na północ od Aix. Już po drodze można było podziwiać pola w kolorze fioletu. Zatrzymaliśmy się w małej miejscowości, o nazwie Gordes . Bardzo urokliwe miejsce, podobno jedno z najpiękniejszych w Prowansji. Idąc w górę, po wybrukowanych uliczkach, dotarliśmy pod zamek. Usytuowany w centrum miasta, pochodzący z przełomu XI / XII w, a odbudowany w stylu renesansowym w 1525r., jest główną atrakcją turystyczną. Lavender fields are famous in Provence. So, if you are in the South of France , you must see that.  I write about lavender   in this post . This time we wanted to visit different place. We stopped in a small town, called Gordes. It is one of the most beautiful villages in Provence. In the middle of the village, you will find the castle, which was partia...