Skip to main content

Pałac Luksemburski - Journées européennes du patrimoine 2016


Drugiego dnia Europejskich Dni Dziedzictwa Narodowego zwiedziliśmy Pałac Elizejski, za to w sobotę, pierwszego dnia, wybraliśmy się do innego pałacu, a mianowicie do Pałacu Luksemburskiego (Palais du Luxembourg).


Budynek ten znajduje się na terenie Ogrodu Luksemburskiego i od 1799 roku jest siedzibą Senatu Francji.
Jego budowa trwała od 1610 do 1630 roku.
Zaprojektowany został przez Salomona de Brosse dla Marii Medycejskiej, małżonki Henryka IV. Budowla ma trzy kondygnacje i wysoki, charakterystyczny dla epoki dach z lukarnami.


Zwiedzanie rozpoczęliśmy od przejścia przez dziedziniec (cour d'honneur), a następnie weszliśmy na pierwsze piętro, po głównych schodach (escalier d'honneur).


Przeszliśmy przez pokój królowej (chambre de la reine) i parę innych pomieszczeń, aby dojść do imponującej biblioteki.






Innym pomieszczeniem dostaliśmy się do sali obrad (salle des séances). Ozdobiona siedmioma kolumnami i według mnie przypominająca wnętrze teatru, naprawdę robi wrażenie.




Następnie przechodzi się do sali konferencyjnej (salle des conférences). Długa na 57 m, szeroka na 10,6 m i wysoka na 11 m (licząc od kopuły nawet 15 m) jest pięknym przykładem dekoracji w stylu Drugiego Cesarstwa Francuskiego (Second Empire). W sali tej, na wprost kominka znajduje się tron Napoleona I, na którym zasiadał podczas obrad Senatu.






Kolejno mijamy salon Victor Hugo i annexe de la bibliothèque. 




Schodzimy na parter i przechodzimy do gabinetu wiceprezydenta Senatu. 



Mijamy kilka innych sal i gabinetów,
 



a następnie wychodzimy z głównego budynku, by przejść do innego zwanego Petit Luxembourg. 





Tam urzęduje obecny prezydent Senatu.




Wnętrze kaplicy



Na koniec parę faktów.

Według artykułu 24 konstytucji, Parlament składa się ze Zgromadzenia Narodowego (Assemblée nationale) i Senatu.
W Senacie zasiada 348 senatorów, wybieranych na 6 lat. 
Trzeba mieć ponad 24 lata by starać się o to stanowisko.
Obrady odbywają się najczęściej we wtorki, środy i czwartki i wtedy też są otwarte dla publiczności. Osoby chętne powinny jednak odpowiednio wcześniej otrzymać zaproszenie od któregoś z senatorów, by w nich uczestniczyć.
Zwiedzanie Palais du Luxembourg jest organizowane w poniedziałki, piątki i soboty, ale tylko wtedy gdy Senat nie obraduje. Grupy mogą liczyć maksymalnie 40 osób.

W tym roku udało nam się zwiedzić Pałac Luksemburski i Pałac Elizejski. Planowaliśmy jeszcze Assemblée nationale, ale po godzinie 16 powiedziano nam, że już nie wpuszczają. 
Będzie więc okazja wybrać się tam za rok :)

Comments

Popular posts from this blog

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

The best of Provence

 Prowansja słynie z uprawy lawendy. Będąc więc na południu Francji, warto ją zobaczyć.  Pierwszy raz o lawendzie pisałam w tym poście . Tym razem postanowiliśmy udać się w inne miejsce, bardziej na północ od Aix. Już po drodze można było podziwiać pola w kolorze fioletu. Zatrzymaliśmy się w małej miejscowości, o nazwie Gordes . Bardzo urokliwe miejsce, podobno jedno z najpiękniejszych w Prowansji. Idąc w górę, po wybrukowanych uliczkach, dotarliśmy pod zamek. Usytuowany w centrum miasta, pochodzący z przełomu XI / XII w, a odbudowany w stylu renesansowym w 1525r., jest główną atrakcją turystyczną. Lavender fields are famous in Provence. So, if you are in the South of France , you must see that.  I write about lavender   in this post . This time we wanted to visit different place. We stopped in a small town, called Gordes. It is one of the most beautiful villages in Provence. In the middle of the village, you will find the castle, which was partia...