W drodze powrotnej z Saint Tropez udaliśmy się do Port Grimaud . Ta Prowansalska Wenecja, zawdzięcza swą nazwę położeniu nad kanałami. Budowę rozpoczęto w 1966 roku. Po porcie można poruszać się tylko za pomocą coche d'eau, czyli wodnych taksówek. Szkoda, że nie byliśmy na wieży kościoła, gdyż stamtąd rozlega się widok na cały port.