Skip to main content

Posts

Deux semaines en Pologne

Chwilowy zastój na blogu spowodowany był moim pobytem w Polsce. Pogoda w pierwszym tygodniu niezbyt dopisała, ale za to drugi tydzień był jak najbardziej podobny do tego, do czego przywykłam na południu Francji. Czyli słońce i ponad 30 C. Jak zawsze przy tego typu wyjazdach, spotkałam się z rodziną i przyjaciółmi. Byłam jakiś czas w Warszawie, Poznaniu, Zielonej Górze i w mojej rodzinnej małej miejscowości. Varsovie Poznań   Zielona Góra    u mnie na wsi i mój kochany piesek . A tu już powrót najlepszymi liniami i widok na Marsylię.

La tour Eiffel

  Na zakończenie naszego pobytu w Paryżu postanowiliśmy spojrzeć na miasto z góry.  Pojechaliśmy więc na plac Trocadéro , aby zobaczyć wieżę w całej jej okazałości, a następnie czekając około 40 minut w kolejce weszliśmy/wjechaliśmy na szczyt. Jeśli ktoś lubi chodzić po schodach to polecam udać się do kolejki, gdzie dwa pierwsze poziomy pokonujemy pieszo, a ostatni windą. W takiej kolejce czeka się znacznie krócej, a samo wchodzenie jest wg mnie ciekawsze. Będąc już na szczycie, nie pozostaje nam nic innego, jak podziwianie miasta i robienie zdjęć :) Następnym razem, będąc w Paryżu, planujemy zobaczyć miasto z tarasu widokowego na wieży Montparnasse. Czy ktoś już był na tych dwóch obiektach i ma porównanie? Która wieża Wam bardziej przypadła do gustu? Na koniec pospacerowaliśmy wzdłuż Sekwany, przeszliśmy moim ulubionym mostem ( Pont Alexandre III ), wróciliśmy do hotelu po bagaże i odjechaliśmy do A...

Paris - deuxième jour

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od wyprawy na Montmartre. Bardzo podoba mi si ę ta część Paryża, ze swoimi urokliwymi uliczkami, kamienicami i restauracjami.  Na mojej liście rzeczy do zobaczenia i spróbowania znalazła się m.in. czarna bagietka, którą bardzo rzadko można spotkać. W Aix nie widziałam jej nigdzie, a w Paryżu tylko w tej jednej piekarni, do której miałam adres. Włócząc się więc paryskimi ulicami w końcu trafiłam do słynnej boulangerie Gontran Cherrier Przyznam że w smaku niby podobna do jasnej wersji, ale jakoś czułam posmak atramentu :) Na pewno jest bardziej wydajna od tradycyjnej, ale drugi raz się już na nią nie skuszę.    Będąc na Montmartre chciałam też wstąpić do kawiarni, w której pracowała filmowa Amelia  i zobaczyć Le mur des je t'aime, czyli ścianę składającą się z 612 płytek na której napisane jest słowo „Kocham Cię” w ponad 300 różnych językach.       Następn...