Skip to main content

Deux semaines en Pologne




Chwilowy zastój na blogu spowodowany był moim pobytem w Polsce.
Pogoda w pierwszym tygodniu niezbyt dopisała, ale za to drugi tydzień był jak najbardziej podobny do tego, do czego przywykłam na południu Francji. Czyli słońce i ponad 30 C.
Jak zawsze przy tego typu wyjazdach, spotkałam się z rodziną i przyjaciółmi. Byłam jakiś czas w Warszawie, Poznaniu, Zielonej Górze i w mojej rodzinnej małej miejscowości.

Varsovie





Poznań





 
Zielona Góra 



 
u mnie na wsi



i mój kochany piesek.


A tu już powrót najlepszymi liniami i widok na Marsylię.


Comments

  1. Mieszkałam przez miesiąc w Poznaniu i bardzo polubiłam to miasto. Chętnie pojechałabym tam jeszcze raz :):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mieszkałam trochę dłużej (1,5 roku) i tez bardzo polubiłam to miasto.

      Delete
  2. Ach nawet sobie nie wyobrażasz, jak zazdroszczę Ci tych wakacji w Polsce! Moje dopiero za rok...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z Polski do Francji jest trochę bliżej niż do USA :) Osobiście to bym chyba nie wytrzymała tak długiej rozłąki z rodziną.

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

Polskie instytucje w Paryżu

Najwyższy czas opublikować trzecią i ostatnią część cyklu o polskich śladach w Paryżu.  Dwie poprzednie znajdziecie pod tymi linkami ( pierwsza część i druga część ). Zacznę od Szkoły Polskiej , której początki sięgają połowy XIX wieku.  "Przedstawiciele Wielkiej Emigracji, głównie członkowie rządu, posłowie, oficerowie, publicyści i pisarze założyli w Paryżu Stowarzyszenie Naukowej Pomocy, mające wspierać materialnie Polaków, pragnących studiować. Stowarzyszeniu przewodniczył książę Adam Czartoryski".  Szkoła ta miała na celu przekazywanie polskich tradycji dzieciom emigrantów z okresu powstania listopadowego. Rozpoczęła swoją działalność w 1842 roku, w Châtillon-sous-Bagneux. Na początku miała jednego nauczyciela i liczyła 19 uczniów. Stopniowo szkoła zaczęła się rozrastać i przeniesiono ją do Paryża. Obecnie mieści się przy 15, rue Lamandé, w 17 dzielnicy. Więcej o historii szkoły przeczytacie tutaj . Drugą instytucją naukową, istni...

Zamki nad Loarą. Azay-le-Rideau

Dolina Loary to kraina historyczna Francji, na obszarze której znajduje się ponad 300 średniowiecznych i renesansowych zamków oraz pałaców doby oświecenia. Są one prawdziwymi arcydziełami architektury. Wnętrza zamków kryją ogromne kolekcje mebli, gobelinów, obrazów.  Tutaj wszystko jest przesiąknięte historią z życia francuskich królów XVI wieku. 2 grudnia 2000 roku UNESCO wpisało środkową część doliny rzeki, pomiędzy ujściami Maine i Sully-sur-Loire, na swoją prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa. Korzystając więc z długiego majowego weekendu i słonecznej pogody postanowiliśmy zwiedzić kilka z tych zamków. Pierwszego dnia pojechaliśmy zobaczyć zamek w Azay-le-Rideau, zwany perłą architektury renesansu. Gilles Berthelot otrzymał tytuł szlachecki i zamek w 1510 roku i rozpoczął jego rekonstrukcję w stylu włoskim. W 1537 r. Franciszek I przejął zamek i ofiarował go swojemu towarzyszowi broni, Antoniemu Raffin. Po rewolucji posiadłość na...