Do napisania tego postu zabierałam się od kilku dni i wreszcie jest. Prawdę mówiąc trochę się zastanawiałam czy listopadowe podsumowanie ma się ukazać. Nie byłam na żadnej wystawie, w muzeum, ani na wyjeździe, więc niekoniecznie jest o czym pisać, a w moim telefonie znajdują się głównie zdjęcia mojego dziecka. Coś jednak w tym minionym miesiącu robiłam. Udało nam się obejrzeć witryny w Galerii Lafayette i Printemps, zobaczyć choinkę, a także świąteczne dekoracje. Tutaj znajdziecie świąteczne wpisy z 2014 i 2015 roku. Wyskoczyłam nawet z dzieckiem, na gorącą czekoladę do Costa Coffee. Widzieliście ich świąteczne kubki? Kto mnie obserwuje na INSTAGRAMIE , ten pewnie zauważył, że ostatnio często przewijają się tam zdjęcia jedzenia. Podczas ciąży, a także teraz kiedy karmię, zwracam uwagę na to co jem. Wiadomo, że unikam wszelkich konserwantów, szkodliwych dodatków i śmieciowego jedzenia. A że...