Najlepsza pora na oglądanie p ó l lawendowych to czas od połowy do końca lipca. W zeszłym roku byliśmy w połowie czerwca (o czym pisałam tutaj i tutaj ) i trochę się pospieszyliśmy. Tym razem pojechaliśmy do miejscowości Valensole . Polecam jeździć bocznymi drogami, gdyż przy tych głównych nie ma zbyt wielu pól. Valensole to niewielka miejscowość, ale bardzo malownicza. Udaliśmy się do office de tourisme , aby dowiedzieć się gdzie są najciekawsze widoki. Polecono nam m.in. trasę od Valensole do Moustiers-Sainte-Marie i tam też pojechaliśmy. Trasa liczyła ok 30 km i rzeczywiście można było nacieszyć oczy pięknym lawendowym kolorem, a także poczuć ten przyjemny zapach. Pole z zebraną lawendą. W samym Moustiers-Sainte-Marie warto spędzić kilka godzin. Słynie ono z produkcji porcelany i miodu lawendowego. W mieście znajduje się kościół, dzwonnica, muzeum porcelany, ...