Skip to main content

Posts

Showing posts with the label Port Grimaud

Śmigus-dyngus w Saint-Tropez

Niech Was nie zmyli tytuł, bo żadnego oblewania w tym dniu nie było. We Francji nie znają tego słowiańskiego zwyczaju.  Było jednak dużo wody, gdyż udaliśmy się nad morze, a dokładniej do Saint-Tropez. O tym słynnym kurorcie wspominałam już w moim pierwszym poście .  Koniec kwietnia to jeszcze nie początek sezonu letniego, ale ludzi było sporo. Spacerujących, zwiedzających i tych na swoich jachtach.  W drodze powrotnej udaliśmy się do Port Grimaud.  O tej prowansalskiej Wenecji, już kiedyś wspominałam na blogu .

Port - Grimaud czyli Wenecja Prowansji

    W drodze powrotnej z Saint Tropez udaliśmy się do Port Grimaud . Ta Prowansalska Wenecja, zawdzięcza swą nazwę położeniu nad kanałami. Budowę rozpoczęto w 1966 roku.      Po porcie można poruszać się tylko za pomocą coche d'eau, czyli wodnych taksówek. Szkoda, że nie byliśmy na wieży kościoła, gdyż stamtąd rozlega się widok na cały port.