Skip to main content

Posts

Podsumowanie lutego

Ciężko uwierzyć, ale już drugi miesiąc Nowego Roku dobiegł końca. Mi minął zdecydowanie za szybko. Myślałam, że uda mi się napisać dwa nowe posty, które ciągle tkwią w roboczych, ale nie starczyło na to czasu.
Luty nie wyróżniał się niczym szczególnym, oprócz tego, że znowu szalałam w kuchni. Przyznam, że pieczenie jest dla mnie o wiele łatwiejsze, niż pisanie postów na blog i efekty przychodzą szybciej. Moje dziecko też wymaga większej uwagi, a kiedy już śpi to nie mam siły by coś napisać. Tak więc wybaczcie brak ciekawych postów i po raz kolejny zapraszam was na podsumowanie.
Jeśli ktoś nie lubi jedzenia (są w ogóle tacy?), to niech dalej nie czyta, bo się zanudzi :) Zapewne czytelnicy, którzy obserwują mnie również na instagramie, znają większość zdjęć i wiedzą na bieżąco co się u mnie dzieje 
Oto moja instagramowa seria #kubekiciasto
Babka piaskowa

Ciasteczka owsiano-bananowe z rodzynkami

Chlebek bananowy z kakao

Rogalik drożdżowy z czekoladą (przepis TUTAJ)

Muffinki jogurtowo-cz…
Recent posts

Podsumowanie stycznia

Przyszedł luty, a więc czas na podsumowanie stycznia.

Pierwsze dni Nowego Roku spędziliśmy w Polsce.  Były więc spacery po Poznaniu i spotkania z rodziną i znajomymi.

Pewnie zauważyliście, że w Paryżu często chodzę do Costa Coffee. Będąc w Polsce też się wybrałam do tej sieciówki. Takie cappuccino podają w Galerii Malta. Niby wszystko ładnie, ale brakuje mi jakiegoś obrazka.

W drodze do mojego rodzinnego domu, zatrzymaliśmy się w Świebodzinie, pod pomnikiem Chrystusa Króla. Jest to najwyższa rzeźba przedstawiająca Jezusa Chrystusa na świecie. Ma 36 m (z czego 3 m to korona) i stoi na 16,5 m usypanym kopcu. Statua w Rio de Janeiro ma 30 m.


6 stycznia to Święto Trzech Króli. We Francji nie jest to dzień wolny, ale z tym świętem związana jest tradycja jedzenia ciasta, zwanego Galette des Rois. Nie miałam okazji go zjeść tego dnia, bo byliśmy  jeszcze w Polsce, ale po powrocie do Francji od razu poszłam je kupić. Już za pierwszym razem trafiłam na figurkę. Jeśli jeszcze nie wiecie, to je…

Les passages couverts - 4

To już ostatnia część moich postów o pasażach. Zapraszam więc do czytania i komentowania.
Passage Sainte-Anne59 rue Sainte-Anne, 52 passage Choiseul
Jest to kryty pieszy pasaż, długi na 47 m, usytuowany w drugiej dzielnicy. Zaczyna się przy ulicy Świętej Anny, a kończy łącząc z pasażem Choiseul. Otwarto go w 1829 roku, trochę po otwarciu pasażu Choiseul. Został wpisany na listę obiektów historycznych w 1974 roku