Skip to main content

Cours Saleya in Nice

   
Dzisiejszy post będzie o tradycyjnym targu w Nicei, znajdującym się na Cours Saleya.
Jest to ulica położona równolegle do Quai des États-Unis, niedaleko Hôtel de Ville i Opéra de Nice. W przeszłości miejsce to należało do wyższych sfer. Obecnie jest to najbardziej rozpoznawalny plac w mieście, na którym codziennie (z wyjątkiem poniedziałków) odbywa się targ kwiatowy, owocowy, rybny itp. Jakość produktów jest o wiele lepsza niż gdziekolwiek indziej, a ceny powinny być takie same na wszystkich straganach.




  
Przechadzając się po targu można poczuć niesamowity zapach oliwek, przypraw i innych produktów.
 Oprócz tego znajduje się tam wiele kawiarni, pubów, sklepów, butików i restauracji serwujących typowe dania nicejskie. 
Cours Saleya położony jest pomiędzy La place Masséna i Starym Miastem. To tętniące życiem miejsce serwuje produkty doskonałej jakości codziennie, z wyjątkiem poniedziałków. W poniedziałki przekształca się w pchli targ, pełen antyków. Można tam zobaczyć i kupić ciekawe dzieła sztuki, wiele w stylu Art Deco.
To prawdziwy raj dla miłośników antyków. 
Żałuję, że nie zrobiłam więcej zdjęć, szczególnie na targu rybnym. 



Comments

  1. Rewelacyjnie to wygląda! Już sobie wyobrażam, jak tam cudnie musi pachnieć tymi wszystkimi owocami...

    ReplyDelete
  2. uwielbiam takie targi, zwlaszcza stoiska z lakociami!!!

    ReplyDelete
  3. Przeglądając Twój blog bardzo zatęskniłam za Francją, ech

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Pont du Gard

Pamiętam, że jeszcze jako dziecko, miałam w domu (nadal mam) taką książkę . Pomyślałam sobie wtedy, że fajnie było by zobaczyć wszystkie 100 cudów świata, które tam wymieniono. Do tej pory udało mi się odwiedzić kilka z nich. Jednym z ostatnich był słynny, najwyższy (48 m), rzymski akwedukt.  Mowa oczywiście o Pont du Gard. Zbudowano go w latach 26 p.n.e - 16 p.n.e. z polecenia Marka Agrypy. Akwedukt zaopatrywał Nîmes w wodę, ze źródła w pobliżu Uzès. Mosty, rowy i tunele były tak zaprojektowane, by dostarczać 20 mln litrów wody dziennie, na odległość 50 km. Trafiała ona do zbiornika o średnicy 6 m, skąd rozprowadzana była do domów, term i fontann.  Dwa dolne poziomy służyły jako most, najwyższym płynęła woda.  W I w. Nîmes wyludniło się i akwedukt stał się niepotrzebny. W średniowieczu środkowy poziom służył pieszym, potem jako most dla pojazdów, ale wkrótce zaczął popadać w ruinę. Na szczęście w XIX w. podjęto się jego renowacji. ...