Skip to main content

Gorges du Verdon


W zeszłą sobotę, korzystając z jeszcze letniej pogody, pojechaliśmy zobaczyć francuski cud natury czyli Grand Canyon du Verdon. 
Rzeka Verdon wyrzeźbiła w wapiennych skałach jurajskich (na długości 21 km), jeden z najgłębszych kanionów w Europie.
Wg Wikipedii: w najgłębszym miejscu mierzy on 700 m głębokości, przy dnie kanionu ma szerokość od 6 do 100 m, a górne krawędzie odległe są od siebie od 200 do 1500 m.







Wyprawę radzę rozpocząć od miasteczka Moustiers-Sainte-Marie. Położone nieopodal zaporowe jezioro Saint-Croix zachwyca szmaragdowym kolorem wody, a rzeka Verdon kończy w nim swój bieg.





Zbocza kanionu są ulubionym miejscem wspinaczy skałkowych, ale spotkamy również amatorów raftingu, kajakarzy górskich, a także paralotniarzy.



Wzdłuż obu krawędzi przełomu zbudowane są drogi, a nad rzeką i nad kanionem przerzucone są mosty tak, żeby umożliwić licznie odwiedzającym tę atrakcję turystom podziwianie jej ze wszystkich stron.
Popularne punkty widokowe to Pont de Soleils i Pont d'Artuby. Z tego drugiego miłośnicy skoków na bungee mogą rzucić się w 180 m przepaść.


Po drodze warto odwiedzić malownicze Aiguines, z górującym nad nim pięknie odrestaurowanym XVII w zamkiem i widokiem na jezioro.


  
A także spotkać takie oto urocze zwierzątka.


Comments

  1. So nice nature!!!! Fabulous pics!!!!!!!!!!!!!!
    Angela Donava
    http://www.lookbooks.fr

    ReplyDelete
  2. Przepiekne miejsce! Mam nadzieje, ze uda mi sie tam dotrzec!

    ReplyDelete
  3. Wiele słyszałam o tym kanionie, ale Twoje zdjęcia wyszły jeszcze poza moje wyobrażenie o tym miejscu. Powiem krótko:WOW!

    ReplyDelete
  4. Piękne miejsce i wspaniałe ujęcia!
    Muszę przejrzeć wszystkie archiwalne posty :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje, ja w najblizszym czasie tez mam zamiar nadrobic Twoje posty podroznicze:) pozdrawiam

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

The best of Provence

 Prowansja słynie z uprawy lawendy. Będąc więc na południu Francji, warto ją zobaczyć.  Pierwszy raz o lawendzie pisałam w tym poście . Tym razem postanowiliśmy udać się w inne miejsce, bardziej na północ od Aix. Już po drodze można było podziwiać pola w kolorze fioletu. Zatrzymaliśmy się w małej miejscowości, o nazwie Gordes . Bardzo urokliwe miejsce, podobno jedno z najpiękniejszych w Prowansji. Idąc w górę, po wybrukowanych uliczkach, dotarliśmy pod zamek. Usytuowany w centrum miasta, pochodzący z przełomu XI / XII w, a odbudowany w stylu renesansowym w 1525r., jest główną atrakcją turystyczną. Lavender fields are famous in Provence. So, if you are in the South of France , you must see that.  I write about lavender   in this post . This time we wanted to visit different place. We stopped in a small town, called Gordes. It is one of the most beautiful villages in Provence. In the middle of the village, you will find the castle, which was partia...