Skip to main content

Reims




Szampania to kraina spokojnych wsi, otoczona jeziorami, lasami i wzgórzami. Przyciąga miłośników i znawców znanego na całym świecie trunku. Najlepszym okresem na zwiedzanie tego regionu Francji jest zapewne lato i jesień, tak więc nasz lutowy pobyt trzeba będzie jeszcze raz powtórzyć w innym terminie.




Mieliśmy okazję być tylko w Reims. Słyszałam za to wiele dobrego o Troyes, Épernay i Châlons-en-Champagne.




Reims oprócz szampana słynie z gotyckiej katedry Notre-Dame (Cathédrale Notre-Dame de Reims). Jej budowę rozpoczęto w 1211 roku, po tym jak pożar strawił poprzednią wczesnochrześcijańską świątynie z V wieku.
To w niej od XI wieku koronowano wszystkich królów Francji. Ostatnim koronowanym był w 1825 roku Karol X.






Galeria królów, czyli fasada z ponad 2300 posagami, w tym 56 kamiennych wizerunków władców Francji, jest najznakomitszą częścią katedry. Znana jest także rzeźba uśmiechniętego anioła i słynne witraże Chagalla (Ukrzyżowanie i Ofiarowanie Izaaka). Wiele dawnych witraży zostało zniszczonych podczas bombardowań pierwszej i drugiej wojny światowej.






Nieopodal katedry znajduje się pałac arcybiskupi (Palais du Tau). Można tam zobaczyć insygnia koronacyjne, oryginalne płaskorzeźby i posągi przeniesione z katedry.


Kolejnym sakralnym obiektem wartym odwiedzenia jest bazylika Św. Remigiusza (Basilique Saint-Remi). To najstarsza świątynia w Reims, poświęcona pierwszemu biskupowi miasta. We wnętrzu godne uwagi są m.in. wczesnogotyckie prezbiterium otoczone wieńcem kaplic oraz romańskie kapitele.



Reims jest siedzibą ponad 20 najbardziej znanych producentów szampana. Często organizują oni wycieczki do swoich piwnic, połączone z degustacją. 
Najstarszy z nich to Ruinart.



Kolejne bardziej znane to Vranken-Pommery i Villa Demoiselle.





 Trochę mniej okazałe budynki od poprzednich to Veuve Clicquot, G.H. Martel i Taittinger.




My tym razem nie byliśmy w żadnej cave, ale dzięki temu jest okazja, by wrócić do Szampanii ponownie.

Comments

  1. Francja jest cudowna ! 😍 Ślicznie wyszły te zdjęcia 😆

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

Zamki nad Loarą. Azay-le-Rideau

Dolina Loary to kraina historyczna Francji, na obszarze której znajduje się ponad 300 średniowiecznych i renesansowych zamków oraz pałaców doby oświecenia. Są one prawdziwymi arcydziełami architektury. Wnętrza zamków kryją ogromne kolekcje mebli, gobelinów, obrazów.  Tutaj wszystko jest przesiąknięte historią z życia francuskich królów XVI wieku. 2 grudnia 2000 roku UNESCO wpisało środkową część doliny rzeki, pomiędzy ujściami Maine i Sully-sur-Loire, na swoją prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa. Korzystając więc z długiego majowego weekendu i słonecznej pogody postanowiliśmy zwiedzić kilka z tych zamków. Pierwszego dnia pojechaliśmy zobaczyć zamek w Azay-le-Rideau, zwany perłą architektury renesansu. Gilles Berthelot otrzymał tytuł szlachecki i zamek w 1510 roku i rozpoczął jego rekonstrukcję w stylu włoskim. W 1537 r. Franciszek I przejął zamek i ofiarował go swojemu towarzyszowi broni, Antoniemu Raffin. Po rewolucji posiadłość na...

Pont du Gard

Pamiętam, że jeszcze jako dziecko, miałam w domu (nadal mam) taką książkę . Pomyślałam sobie wtedy, że fajnie było by zobaczyć wszystkie 100 cudów świata, które tam wymieniono. Do tej pory udało mi się odwiedzić kilka z nich. Jednym z ostatnich był słynny, najwyższy (48 m), rzymski akwedukt.  Mowa oczywiście o Pont du Gard. Zbudowano go w latach 26 p.n.e - 16 p.n.e. z polecenia Marka Agrypy. Akwedukt zaopatrywał Nîmes w wodę, ze źródła w pobliżu Uzès. Mosty, rowy i tunele były tak zaprojektowane, by dostarczać 20 mln litrów wody dziennie, na odległość 50 km. Trafiała ona do zbiornika o średnicy 6 m, skąd rozprowadzana była do domów, term i fontann.  Dwa dolne poziomy służyły jako most, najwyższym płynęła woda.  W I w. Nîmes wyludniło się i akwedukt stał się niepotrzebny. W średniowieczu środkowy poziom służył pieszym, potem jako most dla pojazdów, ale wkrótce zaczął popadać w ruinę. Na szczęście w XIX w. podjęto się jego renowacji. ...