Przeprowadzając się do nowego kraju, bądź miasta, nie zawsze mamy znajomych, którzy już tam na nas czekają. Tak było w moim przypadku. Przyleciałam do Francji, bo tam już pracował mój chłopak, ale oprócz niego nie znałam nikogo. Wszystko się zmieniło gdy poszłam na kurs językowy. Poznałam wtedy naprawdę fajnych ludzi z całego świata. Należąc do polsko-francuskiego stowarzyszenia również nawiązałam ciekawe znajomości. Polaków na Południu Francji nie ma jednak tak wielu, jak w Paryżu. Po przeprowadzce do stolicy zaczęłam na nowo szukać znajomych. Przypadkowo usłyszałam o fejsbukowej grupie koleżAnki pAryżAnki. Dzięki organizowanym spotkaniom i fajnym forum, wiele dziewczyn nawiązało nowe przyjaźnie. Ja również poznałam kilka fajnych osób. Teraz parę słów o pewnym projekcie, który wkrótce ujrzy światło dzienne. Dwie dziewczyny, absolwentki filmoznastwa, postanowiły nakręcić film. Będzie on o polskich emigrantkach w Paryżu. Wiadomo, że aby coś takiego zrealizować...