Od ostatniego postu minął ponad miesiąc, ale działo się bardzo dużo i nie miałam czasu na prowadzenie bloga. Miałam więcej pracy, trochę nauki, ale już prawie po wszystkim. Wkrótce powrócę do Was z zaległymi postami z Barcelony, Girony, Cassis, Bormes les Mimosas, Gordes i z mojego kwietniowego pobytu w Polsce. Teraz jednak pokażę Wam parę zdjęć z trzydniowej wizyty w Paryżu.
Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym. Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) . Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7. Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz. W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę. Za to w pierwszej dzielnicy, ...
Pierwsze zdjęcie rewelacyjne! Świetnie wygląda taka wyłaniająca się wieża na tle codziennego życia ulicy.
ReplyDeleteZgadzam sie z Kolezanka :) podoba mi sie rowniez drugie :)
ReplyDeletewieża w kałuży super!:)
ReplyDeleteDziękuję za mile komentarze. Zdjęcie z odbiciem w kałuży już dawno chodziło mi po głowie. Musiałam tylko pojechać do Paryża :) Pierwszego dnia padało, wiec udało mi się zrealizować mój cel. Pozostałe dni na szczęście były słoneczne.
ReplyDeleteCudownie!!! Aż mam ochotę spakować walizki i lecieć do Paryża...
ReplyDeletePierwsze zdjęcie jest świetne... klimatyczna uliczka, cafe na rogu, kamienice, stylowe balkony, a nad tym wszystkim wyrasta nagle wieża Eiffla. Pięknie!
ReplyDelete