Skip to main content

Musée Curie


Maria Skłodowska Curie jest znana chyba wszystkim Polakom. Francuzom również. Według nich jest ona Francuzką polskiego pochodzenia. 
Możemy być dumni z naszej rodaczki, gdyż jako jedyna otrzymała dwie nagrody Nobla z dwóch różnych dziedzin i była pierwszą kobietą-wykładowcą na Sorbonie. Teraz spoczywa wśród zasłużonych Francuzów, w paryskim Panteonie.


Parę kroków od Panteonu znajduję się muzeum, które jakiś czas temu odwiedziłam. Budynek mieści się przy ulicy Pierre et Marie Curie, w V dzielnicy.
Instytut powstał w lipcu, 1914 roku. Najpierw był tam gabinet Marii Curie i laboratorium, następnie po 1934 r przejął go Andre Debierne, a od 1945 do 1956 r badania przeprowadzała tam córka Marii, Irena Joliot-Curie. W 1958 roku, po śmierci Frédérica Joliot-Curie, biuro i laboratorium zostało zamknięte i zachowane jako miejsce pamięci.


Muzeum otwarto ponownie w 2012 roku, po dwóch latach prac i podzielono je na 4 części tematyczne :
-rodzina z 5 nagrodami Nobla
-radium
-laboratorium Curie
-Fundacja Curie do walki z rakiem




W muzeum tym dowiemy się paru ciekawostek o promieniotwórczości, zobaczymy narzędzia jakich dawniej używano, a także gabinet, w którym pracowała.


 Jeśli macie ochotę sie tam wybrać, to czynne jest ono od środy do soboty, w godz. od 13 do 17.

Muzeum jest darmowe.

TUTAJ możecie obejrzeć podobno jedyny film, na którym nagrane jest jej krótkie przemówienie.

Comments

  1. Nie miałam pojęcia o jego istnieniu, jak będę następnym razem w Paryżu to z pewnością się wybiorę! :)

    ReplyDelete
  2. Ja też z chęcią się wybiorę, dzięki za informację! A Maria przyjęła obywatelstwo po mężu i dlatego Francuzi traktują ją jak Francuzkę. Gdy mi nadawano obywatelstwo, urzędnik zażartował, że życzy mi takiej kariery jak MC :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

Zamki nad Loarą. Azay-le-Rideau

Dolina Loary to kraina historyczna Francji, na obszarze której znajduje się ponad 300 średniowiecznych i renesansowych zamków oraz pałaców doby oświecenia. Są one prawdziwymi arcydziełami architektury. Wnętrza zamków kryją ogromne kolekcje mebli, gobelinów, obrazów.  Tutaj wszystko jest przesiąknięte historią z życia francuskich królów XVI wieku. 2 grudnia 2000 roku UNESCO wpisało środkową część doliny rzeki, pomiędzy ujściami Maine i Sully-sur-Loire, na swoją prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa. Korzystając więc z długiego majowego weekendu i słonecznej pogody postanowiliśmy zwiedzić kilka z tych zamków. Pierwszego dnia pojechaliśmy zobaczyć zamek w Azay-le-Rideau, zwany perłą architektury renesansu. Gilles Berthelot otrzymał tytuł szlachecki i zamek w 1510 roku i rozpoczął jego rekonstrukcję w stylu włoskim. W 1537 r. Franciszek I przejął zamek i ofiarował go swojemu towarzyszowi broni, Antoniemu Raffin. Po rewolucji posiadłość na...

Pont du Gard

Pamiętam, że jeszcze jako dziecko, miałam w domu (nadal mam) taką książkę . Pomyślałam sobie wtedy, że fajnie było by zobaczyć wszystkie 100 cudów świata, które tam wymieniono. Do tej pory udało mi się odwiedzić kilka z nich. Jednym z ostatnich był słynny, najwyższy (48 m), rzymski akwedukt.  Mowa oczywiście o Pont du Gard. Zbudowano go w latach 26 p.n.e - 16 p.n.e. z polecenia Marka Agrypy. Akwedukt zaopatrywał Nîmes w wodę, ze źródła w pobliżu Uzès. Mosty, rowy i tunele były tak zaprojektowane, by dostarczać 20 mln litrów wody dziennie, na odległość 50 km. Trafiała ona do zbiornika o średnicy 6 m, skąd rozprowadzana była do domów, term i fontann.  Dwa dolne poziomy służyły jako most, najwyższym płynęła woda.  W I w. Nîmes wyludniło się i akwedukt stał się niepotrzebny. W średniowieczu środkowy poziom służył pieszym, potem jako most dla pojazdów, ale wkrótce zaczął popadać w ruinę. Na szczęście w XIX w. podjęto się jego renowacji. ...