Skip to main content

Paryż świątecznie


Świąteczne dekoracje na ulicach Paryża zaczęto zawieszać pod koniec października. Oficjalne zapelenie lampek odbyło się jednak 20 listopada. 
Francuzi zaczynają okres świąteczny wcześniej i wcześniej też kończą. Na początku stycznia nie będzie już pewnie śladu po dekoracjach. 


Od 14 listopada do 4 stycznia, na słynnej ulicy Champs-Élysées, trwa le marché et village de Noël czyli kiermasz świąteczny. Takich kiermaszy jest tutaj kilka, w różnych częściach miasta. Ja byłam tylko na tym głównym i na La Défense.



Poniżej zobaczycie jak Paryż wystroił się na święta.







  I jeszcze słynna odwrócona choinka w Galeries Lafayette Haussmann i potworkowe wystawy.






Z racji tego, że dziś lecę do Polski to chciałabym Wam życzyć wesołych, rodzinnych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, żeby nie zabrakło radości i miłości, a Nowy Rok 2015 niech nie będzie gorszy od poprzedniego :)

Joyeux Noël

Comments

  1. Bywamy w tych samych miejscach! Moze kiedys na kawe? kocham Paryz w okresie swiatecznym!!!

    ReplyDelete
  2. Nie widzialam tych dekoracji na La Defense, u mnie z Pont-de-Neuilly niestety nie moge sie ich dopatrzec, choc wydawalo mi sie ze na La Defense patrze codziennie. Dzieki za pokazanie tej wywroconej choinki z La Fayette, musze zabrac tam dzieci i im to pokazac. Super, ze spotykam w koncu Polke-blogerke, tak jak ja mieszkajaca w Paryzu . Podrawiam serdecznie Beata

    ReplyDelete
  3. Ta odwrócona choinka jest nieziemska! Mogłabym na nią patrzeć i podziwiać bardzo długo :)

    ReplyDelete
  4. Cudowne dekoracje i zdjęcia rewelacja! sama chętnie bym to zobaczyła :) na światecznym jarmarku byłam w Strasburgu, ale w Paryżu jeszcze nie, więc bardzo dziękuję za tak śliczną relację :)
    Pozdrawiam
    An

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Polskie akcenty w Paryżu

Pomysł na napisanie tego postu zrodził się podczas spacerów po Paryżu. Piszę w liczbie mnogiej, gdyż nie był to jeden spacer. Przemierzając ulice stolicy Francji, zauważyłam, że kilka z nich ma nazwy związane ze znanymi polskimi osobistościami, bądź bezpośrednio z Polską. Zaczęłam więc robić zdjęcia i wrzucać je na moim profilu fejsbukowym.  Zaprzestałam, gdy uznałam, że może to być fajny pomysł na post. Nie wiem, czy Londyn, Barcelona, Rzym mogą poszczycić się aż tyloma nazwami, ale Paryż naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Piąta dzielnica. Na tej ulicy znajduje się Muzeum Curie, o którym już kiedyś wspominałam ( tutaj) .  Ulica o takiej samej nazwie, jest również w Ivry-sur-Seine. Zaraz obok stacji metra M7.   Na cześć Marii Curie nazwano także skwer, w okolicach Gare D'Austerlitz.   W czwartej dzielnicy, tuż przy dziedzińcu Katedry Notre-Dame, mamy taką oto tablicę.   Za to w pierwszej dzielnicy, ...

Fields of lavender

   Prowansja to region słynący z upraw lawendy. Od połowy czerwca można podziwiać piękne lawendowe pola i upajać się niesamowitym zapachem. Korzystając z ładnej pogody, która na Południu Francji nie należy do rzadkości, udaliśmy się w okolice Lac de Sainte-Croix.    Jezioro zachwyciło mnie pięknym turkusowym kolorem. Jak się później dowiedziałam, jest to sztuczne jezioro zaporowe, powstałe dopiero w 1973 r. Aby je utworzyć zalano okoliczne pola i dwie wioski. Jedną z nich odbudowano 400 m dalej.    Spodziewałam się, że po drodze będzie mnóstwo pól lawendowych, a zobaczyliśmy tylko dwa. Widocznie wybraliśmy się w mniej lawendowe tereny. Pola nie były jeszcze w pełni rozkwitnięte, ale zapach czuć było w powietrzu.    Mimo wszystko warto było pojechać. Zbiory zaczynają się pod koniec lipca, więc mam nadzieję, że do tego czasu wybierzemy się tam ponownie.

Pont du Gard

Pamiętam, że jeszcze jako dziecko, miałam w domu (nadal mam) taką książkę . Pomyślałam sobie wtedy, że fajnie było by zobaczyć wszystkie 100 cudów świata, które tam wymieniono. Do tej pory udało mi się odwiedzić kilka z nich. Jednym z ostatnich był słynny, najwyższy (48 m), rzymski akwedukt.  Mowa oczywiście o Pont du Gard. Zbudowano go w latach 26 p.n.e - 16 p.n.e. z polecenia Marka Agrypy. Akwedukt zaopatrywał Nîmes w wodę, ze źródła w pobliżu Uzès. Mosty, rowy i tunele były tak zaprojektowane, by dostarczać 20 mln litrów wody dziennie, na odległość 50 km. Trafiała ona do zbiornika o średnicy 6 m, skąd rozprowadzana była do domów, term i fontann.  Dwa dolne poziomy służyły jako most, najwyższym płynęła woda.  W I w. Nîmes wyludniło się i akwedukt stał się niepotrzebny. W średniowieczu środkowy poziom służył pieszym, potem jako most dla pojazdów, ale wkrótce zaczął popadać w ruinę. Na szczęście w XIX w. podjęto się jego renowacji. ...